O mnie



Pisanie o sobie samym nie jest łatwe, ale skoro na blogu istnieje już specjalne miejsce na kilka słów o sobie, muszę koniecznie je uzupełnić.

Jestem szczęśliwym ojcem i mężem, który w domu otoczył się trzema wspaniałymi dziewczynami. I to właśnie dzięki nim jestem dziś tu gdzie jestem, piszę swojego bloga, pracuję dla nich i dla siebie, a każdą wolną chwilę poświęcam właśnie im i swoim pasjom. Ten blog jest jednym z elementów czegoś nowego, czego chciałem spróbować. Nie jest to ani typowy dziennik, ani poradnik dla ojców, a właśnie Taty Świat, czyli miejsce, w którym może wydarzyć się wszystko.  

Pod koniec roku 2015 podjąłem decyzję o odejściu z firmy, z którą byłem związany od czasu ukończenia studiów. Blisko jedenaście lat w jednej pracy, to prawie jedna trzecia mojego życia. Kawał czasu i bagaż doświadczeń. Uznałem jednak, że trzeba spróbować czegoś nowego, że to ostatni gwizdek na zmianę. Jeśli jej nie dokonam teraz, już nigdy nie podejmę tego wyzwania. Oczywiście nie była to decyzja impulsywna. Wiele miesięcy upłynęło od pierwszej myśli o odejściu, do złożenia wypowiedzenia. A już po przekazaniu dokumentu, ciągle biłem się z myślami i wątpliwościami. Podskórnie czułem jednak, że idealnego czasu na podjęcia ważnych decyzji nie ma i nigdy nie będzie. Trzeba zwyczajnie zaryzykować i podjąć wyzwanie, bo każdy kolejny rok w tym samym miejscu będzie straconym czasem, który można poświęcić na realizację własnych marzeń.   

Powyższa decyzja sprawiła, że w dużym stopniu poczułem się wolny i szczęśliwy. Zająłem się zawodowo tym, co lubię robić najbardziej, czyli pisaniem i mediami, a czas, który dzięki temu zyskałem sprawił, że nie tracę różnych fantastycznych momentów z moimi córeczkami, które niegdyś mi uciekały. Każdy kolejny dzień i każdy kolejny miesiąc potwierdzają jedynie, że warto było zaryzykować, skoczyć na głęboką wodę i popłynąć. Czego i wam bardzo życzę!